Poradnia

Pytania i odpowiedzi

 

23.01.2019

Kiedy stosować zapis „do spraw"?

W komunikacie RJP na stronie 50 (http://www.rjp.pan.pl/images/stories/pliki/komunikaty_rjp/komunikat_2005_1_16.pdf) napisano, że formę "Sąd do spraw Służby Cywilnej" należy odrzucić, ponieważ "właściwą przydawkę poprzedza wyrażenie, a taki sposób wyrażenia relacji między rzeczownikiem a jego określeniem nie jest godny rozpowszechniania". Dlaczego taka forma nie jest godna rozpowszechniania? Nawiasem mówiąc, jest już bardzo rozpowszechniona (minister ds., pełnomocnik do spraw, itd.).

W pytaniu przytacza Pani określone połączenie: „Sąd do spraw Służby Cywilnej”, do którego odnosi się komentarz RJP (Rady Języka Polskiego). Warto przeczytać całą odpowiedź (komentarz), z której nie wynika, że Rada nie odrzuciła połączenie „do spraw”. Najogólniej rzecz ujmując, zalecane jest precyzowanie zakresu rzeczownika przy użyciu przydawki (tutaj: Służby Cywilnej), a nie wspomnianym połączeniem. Jeśli nie jest to możliwe – pozostaje „do spraw”, np.: minister spraw zagranicznych (nie: do spraw), ale minister do spraw uchodźców (minister uchodźców nie oddaje właściwej relacji); pełnomocnik osób niepełnosprawnych albo pełnomocnik do spraw osób niepełnosprawnych. A zatem, wątpliwości poprawnościowe może budzić nie tyle samo połączenie „do spraw”, ile jego niewłaściwe użycie relacyjne.

Poradnia

23.01.2019

Co może oznaczać słowo "kebić"?

W autobusie usłyszałam rozmowę nastolatków, w której pojawił się czasownik "kebić". Z treści wywnioskowałam, że jest on równoznaczny z czasownikiem wulgarnym, ponieważ nastolatkowie powiedzieli "Wykebił mu aż krew poleciała!", a także "Ale kebi!" (gdy wsiadł bezdomny). Domyślam się, że takie słowotwórstwo ma na celu zastąpienie przekleństw w miejscach publicznych, ale być może Państwo coś więcej wiecie na ten temat. Czy odnotowaliście takie słowo?

Czasownik „kebić" („wykebić”) nie został przez nas odnotowany, nie podają go także korpusy języka polskiego, ani zbiory leksyki środowiskowej. Taka sytuacja nie jest jednak niczym zaskakującym, ponieważ zasoby potocznej leksyki ekspresywnej są stale „odświeżane”, pojawiają się nowe wyrazy i połączenia, z kolei inne wychodzą z użycia. Dotyczy to także wulgaryzmów, które bywają w wypowiedziach eufemizowane, zastępowane przez nowe, zaskakujące w formie ekspresywizmy. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że wulgaryzmy to nie tylko środki wyrażania emocji (przekleństwa),. Wulgaryzmy są pojemne znaczeniowo, mogą stać się nacechowanymi synonimami rożnych czasowników.
Czasownik „kebić” („wykebić”) w podanych przez Panią kontekstach też wykazuje takie zróżnicowanie: w pierwszym zdaniu chodzi zapewne o znaczenie bliskie ‘uderzyć kogo’, które ma całą serię ekspresywnych synonimów, stale zmienianych (od mocnych wulgaryzmów, niekoniecznie tylko tego, który Pani podaje, po słabsze, np. walnął). W zdaniu drugim chodzi o znaczenie ‘śmierdzieć’, które ma nacechowany synonim „walić" („ale wali”). Można więc przyjąć, że przytaczane neologizmy, a raczej okazjonalizmy, zastępują wyrazy ekspresywne, w tym wulgarne.

Poradnia

17.01.2019

W setną rocznicę czy w stulecie?

Która forma jest poprawna:
... w setną rocznicę odzyskania niepodległości...
... w stulecie odzyskania niepodległości ...?

Obie podane przez Pana konstrukcje są poprawne, choć ich zakres użycia zależy od tego, do czego się odnoszą. „W setną rocznicę ” łączy się częściej z określoną datą dzienną (np. czyichś urodzin), natomiast „stulecie (czegoś)” może oznaczać święto/ obchody rocznicowe rozciągnięte w czasie (np. na cały rok).

Poradnia

17.01.2019

Pisownia "po równo" i kłopoty z interpunkcją

Zwróciłem uwagę, że nie pisze się "porówno", tylko "po równo". Napisałem tak: "Jeżeli już to - po równo".
A oni mi odpisują, że przyganiał kocioł garnkowi, że kogoś poprawia, a sam robi błędy.
Czy rzeczywiście w moim zdaniu jest jakiś błąd (interpunkcyjny albo inny)?

Przesłane przez Pana zdanie jest zapewne wyjęte z szerszej dyskusji, bez kontekstu trudno nam odnieść się do niego na poziomie pragmatycznym. Biorąc pod uwagę jedynie zdanie w izolacji, proponujemy następującą korektę interpunkcyjną:
– dodanie przecinka po "już",
– usunięcie zbędnego myślnika,
– usunięcie kropki przed drugą częścią cudzysłowu,
– ujęcie "po równo" w cudzysłów.
Ostatecznie zdanie uzyska poprawną formę: Jeżeli już, to "po równo".

Poradnia

06.01.2019

Rondo i dworzec, czyli o nazwach obiektów

Zawsze mam dylemat, jaki jest poprawny zapis nazw dworców kolejowych i autobusowych, np. Dworzec Centralny, Dworzec Północny, Dworzec Kaliski. Czy słowo „dworzec” powinniśmy zapisywać wielką literą? Istnieje zasada, że jedno- i wielowyrazowe nazwy dzielnic, ulic, placów, a także obiektów i budowli zapisujemy wielkimi literami. Jednak jeśli stojący na początku wyraz jest rzeczownikiem pospolitym oznaczającym rodzaj tego obiektu (bardzo często spotykane w przypadku ulic, np. ulica Narutowicza) i nie jest to wyraz „Aleje” (np. Aleje Jerozolimskie w Warszawie, ale już aleja Włókniarzy w Łodzi), wyraz ten zapisujemy małą literą.

Ciekawy przypadek dotyczy rond. Często zdarza się, że skrzyżowanie ulic lub węzeł drogowy ma w swojej nazwie słowo „rondo”, mimo że w rzeczywistości rondem nie jest. W Łodzi mamy np. Rondo Powstańców 1863 r., które w ogóle ronda nie przypomina. Istniało też, na przykład, rondo Inwalidów, na którym, bez większej przebudowy (i tak kształtem przypominało ono bardziej zwykłe skrzyżowanie, niż rondo), zmieniono organizację ruchu tak, że obecnie nie jest już ono rondem, lecz zwykłym skrzyżowaniem. Nie wiem, czy robię to słusznie, ale sam mam zwyczaj zapisywania słowa „rondo” małą literą w nazwach tych skrzyżowań, które rzeczywiście są rondami, a wielką literą w nazwach tych skrzyżowań, które rondami są tylko z nazwy – czyli np. w nazwie „rondo Inwalidów” zapisywałem ją małą literą, gdy to skrzyżowanie było jeszcze rzeczywiście rondem, a obecnie zapisuję ją wielką literą: Rondo Inwalidów. Czy w związku z powyższym w nazwach takich, jak „dworzec Północny” słowo „dworzec” powinniśmy zapisywać jednak małą literą: dworzec Północny, dworzec Fabryczny, dworzec Kaliski, dworzec Centralny?

Słusznie Pan zauważył, że przepisy ortograficzne nakazują zapis małą literą rzeczownika pospolitego, znajdującego się na początku jedno- lub wielowyrazowej nazwy obiektu lub budowli. Niemniej w wypadku nazw tego rodzaju oprócz normy ortograficznej istotny jest również zwyczaj językowy, czy szerzej tradycja językowa jej zapisywania. Zgodnie z tradycją językową podane przez Pana nazwy dworców zapisuje się wielkimi literami. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zapisać je w inny sposób, zgodnie z regułą ortograficzną, np. dworzec Centralny.
Ciekawa jest motywacja zapisywania przez Pana nazwy rondo w kilkuwyrazowych nazwach skrzyżowań. Nie wydaje się jednak wystarczającym uzasadnieniem do różnicowania zapisów tego rodzaju. Co więcej, nie możemy się zgodzić, że łódzkie rondo Powstańców 1863 r. nie przypomina ronda. Nazwa rondo odnosi się nie tylko do samego skrzyżowania o określonych regułach poruszania się po nim, ale również do placu przy takim skrzyżowaniu. Wewnątrz, jeśli można tak powiedzieć, skrzyżowania znajduje się właśnie taki kolisty plac, podobny charakter ma rondo Inwalidów. Widać to bardzo dobrze na mapach (zdjęciach) Google robionych z lotu ptaka (https://www.google.com/maps).

Poradnia

04.01.2019

Czy nazwisko Kupc się odmienia?

Chciałabym spytać, czy (a jeśli tak, to w jaki sposób) należy odmieniać nazwisko Kupc (nie Kupiec!) w wersji męskiej. Wiem, że w wersji żeńskiej jest ono nieodmienne, podejrzewam, że w męskiej powinno się odmieniać, jednak mój niepokój budzi odmienianie go w taki sam sposób, jak "Kupiec". Wydaje mi się, że mówiąc np. panu Robertowi Kupcowi gubimy odmienność nazwiska od wersji tożsamej z rzeczownikiem pospolitym (czyli nie wiadomo, czy chodzi o pana o nazwisku Kupc, czy Kupiec).
Na inny sposób odmiany nie mam pomysłu. Będę wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości.

Nazwisko Kupc w wersji męskiej powinno być odmieniane, tak jak wiele innych nazwisk. Nazwisko, o które Pani pyta, jest wariantem fonetycznym nazwiska Kupiec, charakterystycznym dla Polski północnej i części Wielkopolski. W Polsce południowej przeważa wariant Kupiec. Różnica formy wynika z dawnych procesów fonetycznych, których rezultaty były zróżnicowane regionalnie. W związku z tym w nazwisku Kupc nie ma wymiany samogłoskowej "e" do zera dźwięku po spółgłosce "p" (Kupc - Kupca), jak w odmianie nazwiska Kupiec - Kupca.
Męskie formy nazwiska Kupc i Kupiec odmieniają się według deklinacji męskiej (męskoosobowej), tak jak rzeczownik pospolity "kupiec". Odmiana obydwu nazwisk jest więc z konieczności taka sama, w przypadkach zależnych mają takie same formy, różni je tylko postać mianownika. Jak słusznie Pani zauważyła, forma przypadka zależnego (np. celownika - Kupcowi) nie wskazuje na właściwą postać nazwiska w mianowniku.

Poradnia

27.12.2018

Poproszę szampan czy poproszę szampana?

Czy mówimy poproszę szampana, kurczaka, kotleta?
Jeśli tak, to dlaczego? Wyrazy te są rodzaju męskiego, więc nie powinny zmieniać końcówki (poproszę kurczak, kotlet, szampan).

Wątpliwości, które Pani przedstawia dotyczą rzeczowników męskich znaczeniowo nieżywotnych. Jeśli chodzi o wzorcowe formy biernika liczby pojedynczej, to powinny przyjmować końcówkę taką samą, jak w mianowniku, podczas gdy rzeczowniki żywotne przyjmowały końcówkę dopełniacza. To rozgraniczenie dziś nie jest już jednak podstawą oceny normatywnej.
Generalnie formy równe dopełniaczowi nie są traktowane obecnie jako niepoprawne, choć nie dotyczy to wszystkich rzeczowników nieżywotnych. Decyduje o tym zarówno kontekst użycia danego rzeczownika (tekst pisany – mówiony, oficjalny – nieoficjalny), jak i (przede wszystkim) sam rzeczownik, tzn. stopień jego utrwalenia w określonej formie w zwyczaju społecznym (uzusie). Za wzorcowe, w sytuacjach oficjalnych, uznaje się formy z końcówką mianownika w bierniku, np. „poproszę kotlet”. Niektóre z rzeczowników mają formy oboczne, które można uznać za poprawne, forma dopełniaczowa w bierniku wnosiłaby jedynie pewien odcień potoczności, np. „poproszę kotlet” – „poproszę kotleta”. Inne z kolei rzeczowniki zachowują w bierniku formę mianownikową, np. „napisać list”. Najlepszym przykładem jest tu porównanie podobnych znaczeniowo konstrukcji z rzeczownikami „mejl” i „list”: zwyczaj społeczny usankcjonował, jak się zdaje, przewagę konstrukcji „napisać mejla”, „napisać esemesa”, ale nie dopuszcza konstrukcji „napisać lista”.
Ta swoista rywalizacja końcówki mianownikowej i dopełniaczowej w bierniku rzeczowników męskich nieżywotnych jest więc zjawiskiem aktualnym, dynamicznym i pod względem normatywnym niejednoznacznym, wymagającym jednostkowego rozpatrywania użyć konkretnego rzeczownika. Dla rzeczowników wymienianych przez Panią w przykładach („szampana, kurczaka, kotleta”) przewagę mają formy z końcówką -a i mogą być one traktowane co najmniej na równi z formami z końcówką mianownikową w bierniku. Dodatkowo w wypadku rzeczownika „kurczak” końcówka -a wiąże się z tzw. dopełniaczem partytywnym (cząstkowym), który oznacza część czegoś, trochę; tu – potrawę z części kurczaka. Podobnie z rzeczownikiem „szampan” – jeśli chodzi o całość (butelkę), to „poproszę szampan”, natomiast jeśli pewną ilość, trochę, to raczej „poproszę szampana”.

Poradnia